|
|
Najlepsze aukcje!
..:MYJKA CISNIENIOWA 1400W VARIANT_GW/FV + PREZENT (numer 370182554) f
Kontakt
LYNCO Auto-Części
ul. Marynarska 12
59-220 Legnica
tel. 0607 648 590
tel./fax 076 850 10 33
vexus@vexus.pl
gdzie jesteśmy
Zobacz również
Odkurzacz samochodowy firmy VARIANT
napięcie 12V - gniazdo zapalniczki
Moc 160W
Nowy
...HIT! Świat oszalał na punkcie tego breloka HIT! (numer 374803448)
E-mail nocomment@tlen.pl
Tel. 791 829 003
2813568
Przelew na konto 8 zł
Pobranie 15 zł
Odbiór osobisty 0 zł
Wszystkie przesyłki wysyłamy najpóżniej 24 H po zaksięgowaniu wpłaty na koncie priorytetem
Świat oszalał na punkcie tego Breloka!!
Nowość na allegro!!
Mega Promocja + GRATISY
Idealny prezent dla ukochanej osoby !!!!!!!!!!!!
NORMALNA CENA TO 85zł
Tylko teraz 34.99 zł
Totalnie genialny gadżet zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych!! Już zawsze będziesz miał przy sobie zdjęcie swojej ukochanej, swojego dziecka, swojej rodziny czy ulubionego pupila!!!
Mozliwość wgrania aż 126 zdjęć!!!!
Nowe, zapakowane breloki w kolorowym
wyswietlaczem 1:1 oraz zegarkiem
Posiadają certyfikat CE oraz RoHs dzięki czemu są sprawdzone i dopuszczone do sprzedaży w Europie
HIT SEZONU
Breloki posiadaja wbudowaną baterię litową dzieki czem...
Czas na kawały!
- Tu centrala do wszystkich radiowozow. Przed hotelem
"Continental" spaceruje naga kobieta. Niech
najblizszy patrol podjedzie i zabieze ja stamtad.
Tylko niech nie jada tam wszyscy naraz tak jak
poprzednim razem.
Policjant do policjanta:
- Ty, czy lotnia to ptak drapiezny?
- Nie wiem. A co?
- No bo wczoraj caly magazynek wystrzelalem, zanim puscil czlowieka.
skacowany
Skacowany sasiad wraca do domu wieczorem. zona nie chce go wpuscic, a ze
chce mu sie strasznie pic, puka do drzwi sasiadow. Otwiera mu ich maly synek,
i mowi, ze rodzicow nie ma w domu. Skacowany sasiad prosi o szklanke wody.
Chlopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o nastepna. Malec przynosi,
ale tylko pol.
- Dlaczego tylko pol ? Prosilem o cala szklanke - dziwi sie sasiad.
- Maly jestem. Do kranu nie dosiegne, a z sedesu juz wszystko wybralem.
Kanibale zlapali 3 bialych turystow: ruskiego, amerykanina i Polaka.
Odbywa sie rada plemienna, z ktorego co zrobia (tj. w jaki sposob go
skonsumuja)
1. rusek - najglosniej protestowal, ze on jako obywatel CCCP itd... wiec
dlugo nie myslac przeznaczyli go na zupe.
2. amerykaniec:
- Jestem obywatelem USA, musze porozumiec sie z konsulatem!
- Upiec go !
3. Polak:
- ... /to jest dluga milczaca cisza/
- A ty skad jestes - zapytal sie wodz.
- Z po - po - z Polski.
- Polska! Tam studiuje moj syn! Badz moim gosciem bracie.
Co bedziesz jadl zupe czy mieso?
Pierwsza "lezaca" randka.
- Poloz reke na mym lonie - prosi dziewczyna.
- A co to jest mymlon?
Przychodzi facet do lekarza i mowi:
- Panie doktorze jadra mnie bolom.
- Jak mowicie?
- Nie, jak uzywam babe.
Wraca Rumun do domu.
Przybiega zona i mowi: Chuchnij.
Rumun chucha.
Zona (wkurzona): znowu cos jadles!
Idac na uczelnie mijam na scianie pewnej kamienicy kilka napisow
spray'em, ktore zawsze wprawiaja mnie w dobry chomor ;-)
Pierwszy wyglada tak:
" Polska dla Polakow ! "
za jakis czas ktos dopisal:
" Ziemia dla Ziemian!"
a ostatnio pojawil sie:
" Ziemia dla Ziemniakow !"
to zauwazone przeze mnie graffiti:
Aby Polska w sile rosla
trza nam wodza a nie... osla
A ja widzialem kiedys w Polsce taki napis na murze:
OKO ZA OKO, ZAB ZA ZAB, TO DLACZEGO DUPA ZA PIENIADZE???
first_of_april
Miss Smith has just had a baby, but sadly, there were complications and she
couldn't see the baby immedeatly, so she was left, all on her own, wordering
whether it's a boy or a girl. Suddenly, the doctor walks in holding a bundle
of clothes.
"Miss Smith, congratulations, you have given birth to baby boy. He weighs
3lbs 5oz [*]."
Miss Smith responds delightedly: "A boy - can a hold him?"
"Sure...Here catch."
With that, the doctor throw the baby in the air and kicked it towards
Miss Smith. The baby landed on the bed, bounced, and flew out of the window. There was an audible squeltch as it hit the ground.
"You bastard, you've killed my baby."
"April fools!!! The little fucker was already dead!!"
- Panie doktorze, mam juz osiemdziesiat lat i wciaz uganiam sie za
spodniczkami!
- No to gratuluje panu!
- Ale ja nie pamietam po co to robie...
Opisy gg!
Górnicy do kopalni. Rolnicy do pługów. Pasta do zębów :P
Ja jestem Twoja i Ty jesteś mój, i tak trwamy razem :*:*:*
my tu gadu-gadu, a chlew sie pali
Nauczyciele są jak Auchan.. Zbijają (o)ceny zawodowo !! :P
don`t worry be happy
Jesteś dla mnie wszystkim!! Bez Ciebie jestem nikim...
Dziewczyny sa kochane ale one nie wieza w moje umiejetnosci
Uwierz w modlitwe, ON wysłucha Cie w potrzebie
na co komu dziś wczorajszy sen
uczniowie górą nauczyciele na spód(nowy cif active)
Strefa gracza...!
3 Skulls of the Toltecs 3 Skulls of the Toltecs to zabawna przygodówka, utrzymana w konwencji filmów spaghetti-western. Głównym bohaterem gry jest pastuch krów Fenimore Fillmore, który podróżując preriami Arizony, postanawia zatrzymać się w miasteczku Big Town. Na skutek nieprzewidzianego zbiegu okoliczności, nasz kowboj-nieudacznik zostaje świadkiem morderstwa i dowiaduje się o legendarnym skarbie Tolteków, który oczekuje śmiałka posiadającego tytułowe, złote czaszki.Odjazdowy Rajd Kolorowe wyścigi samochodowe w trójwymiarowej, rysunkowej oprawie graficznej. W każdym wyścigu startujemy w szranki z całym zastępem pokręconych kierowców. Mimo, iż wyglądają łagodnie, to na pewno nie mają zamiaru ułatwić nam wygranej i wykorzystają wszelkie sztuczki, aby nas spowolnić, w tym również te wybuchowe jak na przykład rakiety i miny. Oczywiście także i my możemy korzystać z wszelkiego rodzaju gadżetów, które znajdziemy porozrzucane na trasie wyścigu.
Wiedza powszechna!
romańska sztuka,
romańska sztuka, romanizm, styl w dziejach sztuki eur. występujący między sztuką przedrom. a gotycką. Pierwsza wielka formacja stylowa dojrzałego średniowiecza, ogarniająca całą podporządkowaną rzymskiemu Kościołowi Europę, sięgająca też na Bliski Wschód (wyprawy krzyżowe); wyrósł na podłożu sztuki karolińskiej, przedrom. (w Niemczech ottońskiej) i bizant., częściowo także sztuki islamu. Sztuka rom. była gł. sztuką sakralną, jej ośr. były klasztory (benedyktynów, cystersów, norbertanów, kanoników regularnych) i stolice diecezji, na rozwój sztuki wpływał też patronat cesarstwa (w Niemczech) i panów feud.; kościoły, symbolizujące Królestwo Boże miały programy treściowe przekazywane przez rzeźbę arch. i uzupełniane przez malarstwo ścienne; materiałem budowlanym był starannie obrobiony cios kam., tworzący grube mury o niewielkich otworach przesklepianych półkoliście; w świątyniach, przeważnie bazylikowych, przejrzysty układ spiętrzonych brył o określonej hierarchii; wnętrza, z ar...Polacy mistrzowie olimpijscy
Olimpijskie igrzyska polscy mistrzowie olimpijscy Polacy mistrzowie olimpijscy Rok Mistrz Dyscyplina 1928 Halina Konopacka lekkoatletyka 1932 Janusz Kusociński lekkoatletyka 1932 Stanisława Walasiewicz lekkoatletyka 1952 Zygmunt Chychła boks 1956 Elżbieta Duńska-Krzesińska lekkoatletyka 1960 Zdzisław Krzyszkowiak lekkoatletyka 1960 Ireneusz Paliński podnoszenie ciężarów 1960 Kazimierz Paździor boks 1960 Józef Szmidt lekkoatletyka 1964 Waldemar Baszanowski podnoszenie ciężarów 1964 Józef Grudzień boks 1964 Egon Franke szermierka 1964 Marian Kasprzyk boks 1964 Jerzy Kulej boks 1964 Józef Szmidt lekkoatletyka 1964 sztafeta kobiet 4 × 100 m lekkoatletyka 1968 Waldemar Baszanowski podnoszenie ciężarów 1968 Irena Kirszenstein-Szewińska lekkoatletyka 1968 Jerzy Kulej boks 1968 Jerzy Pawłowski szermierka 1968 Józef Zapędzki strzelectwo 1972 Władysław Komar lekkoatletyka 1972 ...
Encyklopedia!
ALEKSANDRIA Aleksandria: rekonstrukcja Latarni na Faros, wg Harolda Oakleya
miasto w płn. Egipcie, u ujścia zach. odnogi delty Nilu do M. Śródziemnego, między morzem a jez. Marjut; 3,4 mln mieszk. (1995); zał. 332 p.n.e. przez Aleksandra Wielkiego, od 311 p.n.e. stol. Egiptu; największe centrum handlowe świata staroż., jeden z gł. ośr. hellenistycznej nauki i kultury (słynna Biblioteka, licząca 700 tys. zwojów papirusu, stanowiąca część Muzeionu, najstarszego na świecie instytutu nauk.; spalona 640 przez kalifa Omara); do 7 cudów świata zaliczano latarnię morską na w. Faros (wys. ok. 100 m, połączoną molem z miastem, zniszczoną przez trzęsienie ziemi w XIV w.); w okresie rzymskim drugie co do znaczenia miasto imperium (ponad 1 mln mieszk.); od IV w. siedziba patriarchatu; od 642 w rękach Arabów, od 1517 - Turków, za panowania których utraciła znaczenie; 1798 podczas wyprawy Napoleona była tylko osadą rybacką; ponowny rozwój po otwarciu Kanału Sueskiego (budowa nowego portu i nowego m.), w okres...POLSKA. PRASA "Głos Ludu", niedziela 30 VI 1946
Przegląd Tygodniowy, nr 10 z 10 III 1872 r., Warszawa
"Głos Ludu", 9 XII 1945 r.
dzieje prasy polskiej sięgają początków XVI w., kiedy to okazjonalnie ukazywały się w nakładach do kilkuset egz. informacyjne druki ulotne dotyczące zwł. wydarzeń wojennych (sprzedawano je na jarmarkach, sejmikach itp.); za początek historii prasy pol. zwykło się uważać ukazanie się 1661 w Krakowie pierwszej gazety periodycznej, tygodnika "Merkuriusz Polski Ordynaryjny", wydrukowanego przez J.A. Gorczyna z inicjatywy dworu Jana Kazimierza zmierzającego do reformy ustrojowej kraju i pozyskania dla niej zwolenników; po 27 numerach redakcję przeniesiono do Warszawy, gdzie rozpoczynał obrady sejm; łącznie ukazało się 41 numerów pisma; kolejne pisma (m.in. "Wiadomości Cudzoziemskie", "Nowiny", "Awizy") miały charakter efemeryczny, najdłużej przetrwała 1718-20 "Poczta Królewiecka" wydawana przez J.D. Cenkiera w Królewcu; z ważniejszych tytułów, jakie ukazywały się przed roz...
Wielka literatura!
rzedpołudnia spędzała na plaży razem z matką Miśki, po obiedzie chodziły na kawę, grywały w canastę z rodzicami Inez. A jednak mama miała oczy otwarte i zawsze świetnie wiedziała, gdzie podziewa się Alka i co robię ja! Do Marcina odnosiła się zupełnie inaczej niż do Tomasza, Julka czy Maćka. Spostrzegłam, że lubiła przyglądać mu się z boku, kiedy nie widział tego, że przerywała rozmowę, jeżeli byliśmy w pobliżu, po to jedynie, aby posłuchać tego, co Marcin mówi do mnie, i tego, co ja mu odpowiadam.
Któregoś wieczoru odłożyła książkę i po chwili zamyślenia powiedziała po prostu: - To musi być bardzo ciężka historia kochać się w Marcinie...
Nie siliłam się na obojętność wobec tego tematu.
- Skąd wiesz?
- Tak mi się wydaje... on jest taki... - przechyliła głowę i zastanowiła się przez chwilę - taki zamknięty, zimny, może nawet bezwzględny! Nie bardzo mogę zrozumieć, dlaczego wybrałaś właśnie jego? Wydaje mi się, że będziesz miała skłonności do utrudnienia sobie życia!- uśmiechnęła się
Lecz strwożył się; krzyknąwszy:
"Jegry! bunt! Jej Bogu!" -
Dobył szpady, broniąc się zbliżał się do progu.
Wtem z drugiej strony izby wpada szlachty wiele
Przez okna, z rapierami, Rózeczka na czele.
Płut w sieni, Ryków za nim, wołają żołnierzy,
Już trzech najbliższych domu na pomoc im bieży;
Już przeze drzwi włażą trzy błyszczące bagnety,
A za nimi trzy czarne schylone kaszkiety.
Maciek stał u drzwi z Rózgą wzniesioną do góry,
Pan Tadeusz 372
Adam Mickiewicz
Lgnąc do ściany, czatował jako kot na szczury,
Aż ciął okropnie; może głowy by trzy zwalił,
Lecz stary, czy nie dojrzał, czy zbyt się zapalił,
Bo nim szyje wytknęli, rąbnął po kaszkietach,
Zdarł je; Rózga spadając brząkła po bagnetach.
Moskale cofają się, Maciek ich wygania
Na dziedziniec.
Tam jeszcze więcej zamieszania.
Tam stronnicy Sopliców pracują w zawody
Nad rozkuciem Dobrzyńskich, rozrywają kłody;
Widząc to jegry za broń porywają, biegą;
Sierżant, wpadłszy, bagnetem przebił Podhajskiego,
Dwóch drugi
uciekła?
- Czy ja wiem? - wzruszyła ramionami. - Zresztą wcale nie uciekłam... A ostatecznie, czy księdzu nie wszystko jedno? Co księdza to obchodzi? Nie przyszedł chyba ksiądz po to, żeby zadawać mi podobne pytania?
Głos jej stał się ostry i odpychający. Czuła jednak radość w tym zaciekłym zacieraniu śladów, w ostatecznym jakby podeptaniu swojej miłości.
Ksiądz Siecheń cofnął się i usiadł.
- Nie, oczywiście, że nie po to przyszedłem.
- Tylko?
Coraz ciężej przychodziło mu mówienie. Sytuacja, w której się znalazł, wydawała mu się coraz fałszywsza.
- Zdaje się, że się omyliłem - powiedział wreszcie z wysiłkiem. - Nawet na pewno się omyliłem. Proszę mi darować... i pójdę już chyba...
Wstał. Nie czuł jednak żadnej radości, że jego przypuszczenia okazały się niesłuszne. Odżyła w nim rana, która, jak sądził, dawno się zasklepiła. Jak łatwo dał się oszukać pozorom - myślała z zawistną goryczą Anna. - Jak on kocha swój spokój, jak on chce być w porządku... Odejdzie teraz uspokojony, o
|